„…„Łaźnię” uważam za udany i ciekawy komiks. Przyznam, że po zamknięciu albumu miałem ochotę podrzucić go komuś znajomemu, a później porównać nasze wrażenia i pomysły na rozwiązanie całej zagadki. Jestem ciekaw, czy doszlibyśmy do podobnych wniosków, czy może każdy z nas zrozumiałby tę historię zupełnie inaczej. Na razie Ottoich ma u mnie spory kredyt zaufania, choć zdaję sobie sprawę, że prawdziwy sprawdzian dopiero przed nim. Z niecierpliwością czekam więc na „Księgę 2”. Oby tylko okazało się, że autor rzeczywiście ma na to wszystko jakiś diabelnie dobry pomysł. Bo po takim początku nie wybaczyłbym mu byle jakiego zakończenia.”
